W pakiecie nagrody za TDF 2022 otrzymałam dwa piękne baty ręcznie wykonane na carderze. Mieszanka wełny, jedwabiu, wiskozy, zszywek, metalicznej nici i nie wiem czego jeszcze. Merynos, BFL, Wensleydale, to główne składniki. Całość w kolorze nieba i pustynnego piasku. To cudo wpadło mi w ręce i prawie samo się uprzędło. Na jednej szpuli wykonałam cienki singiel a na drugiej o wiele grubszy z fragmentami zszywek. Potem wykonałam z singli przędze podwójną. Ze 130 gram otrzymałam 86 metrów.
blog o tkaniu lnu, wełny i krajek, o rekonstrukcji historycznej i przędzeniu wełny
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Inne spojrzenie na krajkę ze Starego Brześcia.
Moja najnowsza bransoletka ze wzorem opartym na XIII wiecznej krajce ze Starego Brześcia. Przyjemnie jest co jakiś czas wpadać na karty his...
-
Dostałam od przyjaciółki bawełnianą osnowę o długości 20 m. Bawełna jest w kolorze czarnym i mocna, a nitki znakomicie rozkładały się na kr...
-
Tkana krajka niekoniecznie musi być długim paskiem do wiązania koszul czy sukien, albo do naszywania na tkaninę. Może być też ozdobną bran...










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz