Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krajki sokólskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krajki sokólskie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 marca 2026

Krajki wełniane c.d.7. Krajka z Sokólszczyzny.

 Krajek Sokólskich ciąg dalszy. Tym razem z wełny łotewskiej, z włoskami i lekko gryzącej. Ciężko mi się tkało, bo czepialska wełna wymagała rozdzielenia za każdym razem, gdy zmieniałam szopę. Moja cierpliwość była wystawiona na próbę, ale efekt całkowicie zmienił moje zdanie o tej wełnie. Krajka jest rustykalna, kolorowa i wzorzysta, i ku mojemu zaskoczeniu bardzo miękka.







A  Wam, jak się podoba krajka z tym wzorem?

sobota, 21 lutego 2026

Krajki wełniane c.d.6. Krajka z Sokólszczyzny.

 Piękno wybieranych krajek Sokólskich jest niepodważalne. Ta metoda tkania fascynuje mnie od początku, tak jak tkactwo tabliczkowe. Obie metody rywalizują ze sobą i stale mam problem, jaką krajkę mam w danym momencie tkać. Decydującym elementem jest wzór. To on rozwiązuje problem, bo decyduje o metodzie tkania. Tak było z krajką, którą teraz tu prezentuję. Od razu też wiedziałam, w jakich kolorach powinnam ją tkać, widziałam ją w wyobraźni. I o ile wybór rodzaju wełny nie był tu najważniejszy, to kolory mnie po prostu prześladowały - czerwień i granat; czerwień jak krew, a granat jak ciemne burzowe niebo. Natomiast ozdobne wielokolorowe brzegi dodały tej krajce blasku. Do tkania wybrałam, jak poprzednio, wełnę Merino, miękką i delikatną. Krajka ma 270 cm długości i 3,5 cm szerokości.







poniedziałek, 9 lutego 2026

Krajki wełniane cd. 5. Krajka z Sokólszczyzny.

 Krajki wybierane (pick-up, Baltic) to jest to, co teraz pochłania moje myśli. Na terenach Sokólszczyzny, Białorusi i Litwy tkano przepiękne kolorowe i wzorzyste krajki z wełny. Do dzisiaj w wielu domach na tych terenach tka się takie krajki według dawnych wzorów. A są to piękne wzory, ale od wyobraźni tkaczki zależał dobór kolorów. W broszurze "Krajki. Tkane pasy z terenu Sokólszczyzny" Krajki pokazano wiele tradycyjnych wzorów, tkanych  od dawien dawna. Wybór wzoru jest trudny, bo wszystkie one są piękne i interesujące. Wydawałoby się, że wybieranie wzoru jest dość proste, ale w tkaniu okazuje się, że trzeba się skupić, bo bardzo łatwo o błąd. Przekonałam się o tym, tkając jedną z takich krajek i choć kilka razy musiałam pruć to, co utkałam, bo zrobiłam błąd, to samo tkanie było dla mnie fascynujące. Oto ta krajka, z wzorem dwustronnym w lustrzanym odbiciu.









Inne spojrzenie na krajkę ze Starego Brześcia.

 Moja najnowsza bransoletka ze wzorem opartym na XIII wiecznej krajce ze Starego Brześcia. Przyjemnie jest co jakiś czas wpadać na karty his...