poniedziałek, 16 stycznia 2023

Natura

 Pomyślałam sobie, że warto zainspirować się otaczającą mnie naturą i stworzyć serię szali. Nie wełnianych, tylko lnianych i bawełniano-lnianych, tkanych splotem płóciennym i twillem. 

Styczeń mojego dzieciństwa był zawsze w kolorze białym, kolorze śniegu. Teraz, dziesiąt lat później, ten miesiąc jest barwny. I wcale nie są to barwy smutne. Głęboki brąz przenika soczystą zieleń i łączy się z błękitem. Znajdziesz tu wszystkie odcienie tych kolorów.




Sądzę, że lekki szal w tych kolorach byłby piękny, swobodny, lekki i wcale nie sprawiałby poczucia zimna, tylko otulałby ciepłem. Myślę, że diamentowy twill byłby tu w sam raz, a to za sprawą błyszczącej tafli wody, jak drobne diamenty rozrzucone na ziemi. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Inne spojrzenie na krajkę ze Starego Brześcia.

 Moja najnowsza bransoletka ze wzorem opartym na XIII wiecznej krajce ze Starego Brześcia. Przyjemnie jest co jakiś czas wpadać na karty his...