sobota, 12 sierpnia 2023

COŚ z resztek przędzy.

 Przeglądając moje przędze wpadłam na pomysł utkania szala lub kamizelki na letnie wieczory z resztek wełen, bawełny i jedwabiu. W czasie tkania zawsze pozostają jakieś końcówki przędzy z osnowy i wątku. Postanowiłam je wykorzystać i okazało się, że stworzyłam w ten sposób szal o wymiarach 228 cm x 54 cm. Do tego materiał okazał się miękki, zwiewny i ciepły. Zrezygnowałam z szycia kamizelki, pozostawiłam krótkie frędzle i mam teraz piękny szal. 

Na osnowę wykorzystałam końcówki bawełny firmy Midara, a na wątek wszystko to, co wpadło mi w ręce: bawełnę, wełnę, jedwab i mieszanki bawełny, wiskozy i jedwabiu. Między nici wątku wkładałam krótkie kolorowe ścinki włókien. 

Tkałam na krośnie sztywnym z jednym żywopłotem metodą płócienną.

Efekt tkania z resztek zaskoczył mnie i byłam zadowolona, że przy każdym tkaniu zbierałam do woreczka wszystkie ścinki, a nie wyrzucałam do kosza.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Inne spojrzenie na krajkę ze Starego Brześcia.

 Moja najnowsza bransoletka ze wzorem opartym na XIII wiecznej krajce ze Starego Brześcia. Przyjemnie jest co jakiś czas wpadać na karty his...